Re: Jak WDPD usprawnia sobie pracę z warzywami

Ja kiedyś miałam taką „ruską”, ze 30 lat miała, ale niestety się zniszczyła. Była niesamowicie wygodna, ostra, leciutko się obierało. Od tamtej pory wypróbowałam mnóstwo różnych obieraczek, ta Ikeowska najbardziej mi pasuje (chociaż ma ostre brzegi przy nożyku, wrzynające się w większe ziemniaki).