Cytrusy

Macie w domach w doniczkach?

Ostatnio kupiłam w biedronce i rozplątałam z tej drabinki (tak radzili na fachowym forum). Teraz jak oglądam takie drzewka w innych sklepach to też są nawinięte na takie drabinki. Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam rozwijając ją.

Kupiłam bo była niezła cena, ciekawe czy mi się utrzyma – jakie macie doświadczenia z cytrusami.

Ja kiepskie. Miałam już kilka i żadna się nie przyjęła w moim mieszkaniu. Teraz się przeprowadziłam więc może tym razem się uda wink

Re: Co o tym sądzicie?

Zarówno nie mąż jak i szwagier dostrzegają i odnoszą się z niechęcią, żarty ignorują, z grzeczności, albo w bardziej nachalnych przypadkach dają do zrozumienia, również żartem ale dosyć dosadnie, że nie są zainteresowani. Nie działa. A wszystko zaczęło się od tego, że nie maż doniósł, że koleżanka, rozmawiając z nim rzucała krytyczne uwagi pod moim adresem. Nie spodziewała się zapewne, że on mi to powtórzy. Uwagi były drobne, typu, że jestem niezdecydowana, marudna, czy robię zamieszanie i sądzę, że tak, jak wiele innych zachowań miały podkreślić wyjątkowość koleżanki. R. niestety jest ostatnim człowiekiem, który powie komuś coś niemiłego więc nie ochrzanił jej wtedy, o co mam trochę żalu.

Re: nihiru

ano czeka, nota bene jest to wytwór wspaniałych fachowców, którzy raczyli zostawić ją wbrew

moim zaleceniom, a potem se poszli. O innych kwiatkach już mi się nie chce nawet wspominać. I

to jest jeszcze jeden powód, dla którego niektórzy wolą sami zrobić niż fachowcem.

Nie każdy ma szczęście dzikie jak Gabersowa do swojego majstra, niestety. Optymistycznie tylko

mnie nastawia to, że on w tej samej wsi co ja działa 😀



przyjemny kolorek ścian…przyjemne mebelki.. bardzo fajny pokoik 🙂

Re: uzupełnienie

Moim zdaniem, ciężko stwierdzić co jest właściwe w takiej sytuacji. Jak pisałam wyżej, w mojej rodzinie i rodzinie mojego mężą, w takiej sytuacji byłoby nie do pomyślenia, zeby przyprowadzić faceta na wigilię, po prostu tak się u nas nie robi i efektem byłaby totalna konsternacja i niezadowolenie reszty gości. U nas wigilia jest uroczystoscią można powiedzieć zamkniętą i intymną, przeznaczoną dla najbliższych. Jak ktoś inny wyżej napisał – u niego jest dokładnie na odwrót. Różne rodziny, różne zwyczaje i do tego się trzeba dostosować, a tym bardziej uważam, że należy się do gospodarza i do jego życzeń dostosować.

Spędzanie razem wigilii po 5mcach związku jest dla mnie osobiście przedwczesne, chyba, że ktoś już naprawdę ma w uszach dzwony weselne. A skoro ma w uszach dzwony weselne, to się trzeba zdecydować i albo facetowi wytłumaczyć, że wspólne spędzenie wigilii z mamusią to jest kiepski pomysł, z uwagi na charakterek mamusi i albo facet w tym roku odpuści i koleżanka spędzi wigilię z mamą albo koleżanka zostanie z nim, przy czym dla mnie ta druga opcja jak pisałam, jest jeszcze przedwczesna i niefair w stosunku do matki. Nie wyobrażam sobie zostawić matki samej na święta dla faceta, którego znam 5mcy i on się za tydzień moze zmyć. W każdym razie zmuszanie matki do przyjęcia gościa na wigilię jest najgorszym wyjściem, to już w ogóle atmosferka będzie zabójcza. Można by zrobic tak, że koleżanka przyjedzie z facetem do Polski, spać bedą w hotelu i poprosi matkę o urządzenie wczesnej wigilii, tak, że na wieczór wróci do faceta do hotelu.

Re: uzupełnienie

sajolina napisała:

>

> Spędzanie razem wigilii po 5mcach związku jest dla mnie osobiście przedwczesne,

> chyba, że ktoś już naprawdę ma w uszach dzwony weselne.

Dlaczego przedwczesne? Wydaje mi się, że to indywidualna sprawa każdego związku. Ja z moim mężem pobraliśmy się po pół roku znajomości i wszyscy wróżyli nam szybki koniec, ręce załamywali, a my jesteśmy doskonałym małżeństwem i przetrzymaliśmy niejedną parę z dłuższym stażem bycia ze soba przed ślubem.

Dłuższe „chodzenie”(jak to się w latach mojej młodości mawiałosmile) nie jest wyznacznikiem jakości związku.



pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Re: Jadalnio- biblioteka & stol

🙂

Fajnie, pasek nadal mi się nie widzi. Uwielbiam takie stoły, sama dla siebie szukam takiego, jak

zresztą już pisałam;)

rozważałam druciaki eamesów i bertoi, gubi cały czarny, dsx, ogólnie takie lekkie, pantona nie, w

ogóle moim zdaniem panton wygląda ładnie jeden [pomarańczowe czadowe!] w grupie jakoś tracą

wyraz.

A, i jeszcze jedno, wszystko w tym pokoju fajnie wygląda z bliska, a jak zdjęcie jest z

perspektywy, to wszystko wydaje mi się być za małe. To kwestia zdjęcia czy faktycznie tak jest?



‚Cause we need a little controversy

Re: po zmianach, ale czy udanych?

Birbulek, tylko spokojnie, nie znoszę histeryczek na wynos….

Zdanie, że podoba mi sie ta kanapa było do propozycji Womisi, zastanawiałam się też

czy owa kanapa ma funkcje spania i czy taki szary kolor byłby dobry w moim pokoju..

Re: Patelnia ceramiczna?

Kiedyś pisałam już, że jak dla mnie, patelnia ceramiczna sprawdza się wyśmienicie. To co kocham w niej najbardziej – łatwo się myje! Rachu, ciachu i już. Z jedzeniem to różnie bywa, ale mi bardzo rzadko cokolwiek się na niej przypala. Generalnie ma więcej plusów, niż minusów. I wcale nie jest taka droga. Ja swoją zamawiałam przez internet ze Stylowej Zastawy i zapłaciłam coś ok. 80 zł. Niedrogo wg. mnie. To był taki trochę ryzyk w moim wykonaniu, ale opłaciło się. smile

Re: Co dalej z dużym pokojem?

Piękne, właśnie w moim stylu 🙂 Na blogu moją uwagę przykuły turkusowe stoliczki kawowe –

proste i lekkie, niezagracające pokoju. Może jak już dokupię białą komodę i białą szafkę pod

TV to też sobie sprawię jakiś kolorowy stolik kawowy? hmmm

Re: Prezenty

> Moim zdaniem teraz zaczyna się właściwy czas myślenia o prezentach na Gwiazdkę,

A moim zdaniem nie masz racji. Po pierwsze, robi się nerwowo i często kończy się na kupieniu czegokolwiek.

Po drugie, sprzedawcy też o tym wiedzą i żyłują ceny, o tym wiadomo nie od dziś.

Juz nie wspomnę, że większość pań jednak nie za bardzo ma czas na latanie po sklepach w tym czasie. Jeśli już lata to po spożywczych.

Dlatego zdecydowanie lepiej jest kupować wcześniej. Albo jak jak ja – wtedy kiedy wpadnie mi w oko cos atyrakcyjnego dla konkretnej osoby.

Jesli zaś chodzi o wzmankowanych rodzicach to nie przejmowałabym się „wypasem”. Skoro ustaliliście to ich problem jesli się wyłamią. Moze następnym razem tego nie zrobią.

Kupiłabym więc coś symbolicznego i tyle.

Trudno doradzic co, bo to twoi rodzice przecież. Nie wiem czym się interesują, co lubią.

Re: Prezenty

Moim zdaniem teraz zaczyna się właściwy czas myślenia o prezentach na Gwiazdkę, wcześniej nie ma to dla mnie sensu. Z wymyślaniem prezentów nie mam problemu – są to przede wszystkim książki i filmy, plus jakieś kosmetyki, szale, takie tam. Wiem, co kto lubi, podpytuję, co kto by chciał i już.

Re: Jaka jest średnia temp w Waszym domu?

Należę do ciepłolubnych. Mam bardzo niskie ciśnienie i często jest mi zimno w sytuacji, gdy dla tych z prawidłowym lub za wysokim ciśnieniem jest za gorąco. Moja komfortowa temperatura to 25-26 stopni, czyli taka, w której mogę siedzieć bez ruchu w b. lekkim ubraniu. Taką temperaturę miewam latem. Zimą w moim mieszkaniu bywa różnie (zależy od pogody); temp. mam mniej więcej w zakresie 20-23,5 st. Im zimniej, tym więcej łachów muszę nakładać. W temperaturze 20 i poniżej odczuwam b. duży dyskomfort. Chętnie biorę się wtedy do większych porządków.

Re: IKEA i lazienka

tralalumpku, moim zdaniem nie tyle „nie pasuje”, co nic ciekawego nie wnosi. banalny w swojej

urodzie i uporządkowaniu widok.

ale to sprawa indywidualna. tobie się sztuka wybierana przez a_polę nie podoba, mnie się

podoba. autorka wątku zrobi co zechce.



‚kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca

się ogień i opala dom’ – jonathan carroll

Re: Jak ubieracie swoje choineczki?

u nas tez choinka wyglada raczej jak choinka sprzed lat, taka jak kiedys w moim rodzinnym domu, czyli wszystko co sie nawinie, plus robione wlasnorecznie ozdoby czy to przeze mnie, czy przez dzieci! nie ukrywam, ze dominujacym kolorem jest czerwien i srebrny/bialy, takie lubie, plus tiulowe, biale wstegi, ktorymi oplatam choinke, swiatelka tez biale. do tego pierniczki, cukierki w kololorowych papierkach (dzieciaki maja frajde), suszone owoce.. ech, rozmarzylam sie, choc tez choinke ubieramy przed samymi Swietami, czasem szybciej, jesli wyjezdzamy.



http://www.suwaczki.com/tickers/74703e3kosi0o8fu.png

Przeniesienie 1/2 własności nieruchomości

Witam,

W zeszłym roku podpisałam umowę przedwstępną z deweloperem (i z bankiem o kredyt hipoteczny) dotyczącą zakupu mieszkania w formie aktu notarialnego. Obie umowy bykly zawarte 50-50 z moim ówczesnym chłopakiem.

Obecnie zmieniam umowę o kredyt z bankiem (będę jedynym kredytobiorcą) oraz ostateczny akt notarialny będzie podpisany na mnie.

W związku z powyższym mam kilka pytań:

1) W jaki sposób może nastąpić przeniesienie 1/2 własności żeby zminimalizować koszty? Jako umowa kupna-sprzedaży?

2) Czy musi mieć ona formę aktu notarialnego?

3) W jaki sposób będzie naliczany podatek ? 2% od wartości nieruchomości, 1/2 nieruchomości czy 1/2 wkładu własnego?

Dziękuję za pomoc!

Laura