Re: uzupełnienie

Nie wiem, czytam tu niektóre wypowiedzi i muszę powiedzieć, że szokuje mnie podejście większości, że faceta, którego babka zna 5 miesięcy traktuje się praktycznie jak jej męża, dla którego warto rzucić wszytsko w diabły i skłócić się z rodziną, bo jeszcze przypadkiem facet się zniechęci za to, że nie jest pępkiem jej świata. Żeby oni chociaż tworzyli razem jakiś trwały związek……a chociaż mieszkają razem?

Re: uzupełnienie

Moim zdaniem, ciężko stwierdzić co jest właściwe w takiej sytuacji. Jak pisałam wyżej, w mojej rodzinie i rodzinie mojego mężą, w takiej sytuacji byłoby nie do pomyślenia, zeby przyprowadzić faceta na wigilię, po prostu tak się u nas nie robi i efektem byłaby totalna konsternacja i niezadowolenie reszty gości. U nas wigilia jest uroczystoscią można powiedzieć zamkniętą i intymną, przeznaczoną dla najbliższych. Jak ktoś inny wyżej napisał – u niego jest dokładnie na odwrót. Różne rodziny, różne zwyczaje i do tego się trzeba dostosować, a tym bardziej uważam, że należy się do gospodarza i do jego życzeń dostosować.

Spędzanie razem wigilii po 5mcach związku jest dla mnie osobiście przedwczesne, chyba, że ktoś już naprawdę ma w uszach dzwony weselne. A skoro ma w uszach dzwony weselne, to się trzeba zdecydować i albo facetowi wytłumaczyć, że wspólne spędzenie wigilii z mamusią to jest kiepski pomysł, z uwagi na charakterek mamusi i albo facet w tym roku odpuści i koleżanka spędzi wigilię z mamą albo koleżanka zostanie z nim, przy czym dla mnie ta druga opcja jak pisałam, jest jeszcze przedwczesna i niefair w stosunku do matki. Nie wyobrażam sobie zostawić matki samej na święta dla faceta, którego znam 5mcy i on się za tydzień moze zmyć. W każdym razie zmuszanie matki do przyjęcia gościa na wigilię jest najgorszym wyjściem, to już w ogóle atmosferka będzie zabójcza. Można by zrobic tak, że koleżanka przyjedzie z facetem do Polski, spać bedą w hotelu i poprosi matkę o urządzenie wczesnej wigilii, tak, że na wieczór wróci do faceta do hotelu.

Re:do Womysi

kurcze bo myslałam o plastikach, ale plastiki mam już w kuchni moje Pedrali Snow 🙂

które bardzo lubie, ale czy chce plastiki do salonu ? no sama nie wiem. Do dłuższych

posiadówek plastiki jak dla mnie nie są najwygodniejsze . Choć te Pedrali są chyba

wyjatkiem 🙂 Nie stać mnie na takie za 1000 zł/szt . Moge przeznaczyc max 400 zł/szt.

I zależy mi aby mi nie zawaliły wizualnie salonu, a coś takiego to chyba trudno z krzeslami

tapicerowanymi.

Dla przypomnienia napisze ze stół 200 cm rozkładany do 280 cm. Jesion naturalny-lakier

w macie. Model na wzór Manufaktury Drewna – Bali .

Potrzebuje 8 szt krzeseł.

Jak zwykle prosze o rade

—–

Mama CUDOWNEJ CÓRECZKI

Julia 27.08.2009

forma tartinki

chcę zakupić i zastanawiam się czy kupować ładne porcelanowe, czy postawić na funkcjonalność i kpić metalowe z wyjmowanym dnem. porcelanowe bardziej mi się podobają, ale czy są funkcjonalne, czy można z nich łatwo wyjąć po upieczeniu, czy też raczej będą służyły od razu za talerzyk

najlepiej byłoby mieć te i te, ale to może za jakiś czas smile

Bardzo Dobre Newsy

Po co wypada inwestować w zaworów grzejnikowych? Jeśli inwestujemy w nowy czas wolny może owo oznaczać, informacje także zainwestować w jakiś nieznany valves.This jest z pewnością w przypadku jeśli instalacja grzejnika wewnątrz Śmieczne Rzeczy cios dziewiczy budynek wolnostojący będą potrzebne jakieś zawory podłączyć swój wiadomości aż do centralnego ogrzewania w rurociągu property.If właśnie zastąpiła grzejników w nieruchomości, czas wolny następnie może postanowiliśmy zaktualizować bądź wymienić zawory że obecnie pasuje bieg Twoich nowych grzejników – są spośród pewnością mrowie różnych stylów dostępnych zaworów grzejnikowych rozrywka there.Alternatively owo może być naprawdę, że po prostu trzeba zastąpić zaworów Twoje stare zawory nie mogą już podłączyć słusznie aż do wlotów nowego grzejnika lub jeśli zawory są nieszczelne, i następnie wpływu na wydajność całego systemu centralnego ogrzewania czas wolny by wymienić gdy najszybciej. Hydraulik lub instalator winien być w stanie doradzić w tym typów situation.What są w ową stronę typowe są 2 rodzaje zaworów tam: proste natomiast angled.Straight zawory grzejnikowe podłączyć aż do chłodnicy oraz rur w linii prostej. Z drugiej informacje zawór grzejnika kątowe dołączyć rurociąg centralnego ogrzewania aż do grzejnika czas wolny ° kąta 90a. To jest w najwyższym stopniu rozpowszechnioną formą zaworu ponieważ pozwala połączyć wloty dołu do rur, które pojawiło się dzięki ścianę natomiast wlotów bocznych zaworów informacje rur, które pochodzą czy też za pomocą ścianę względnie floor.The rodzaju zaworu należy będzie stąd zależy od chwili położenia wlotów zaworów grzejnikowych,.

Re: A więc jest tak – nowa "sztuka"

ano o porządku zapomniałam bo mieszkanie do lamusa odchodziło i szczerze

wątpiłam by komuś chciało się tam zaglądać:) zrobię wieczorkiem porządeczek:)

wisielca przyciągnę i porobię zdjęcia, ale już chyba jutro….

jadę właśnie po zasłony i odkurzacz….odkąd miły brat mojej sąsiadki usiłował

sprzedać mi robocleana za 5500 tys. na co się oczywiście nie zdecydowałam, za to

odczułam potrzebę posiadania nowego odkurzacza….stanęło na takim, również

antyalergicznym ale za 1500:D



[IMG]http://i48.tinypic.com/15mntvq.jpg[/IMG]

Re: Girlanda świetlna na karnisz

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, ale to ciągle nie to. Te które widziałam są gęsto skłębione w poziomie, a pionowe zwisy są różnej długości, ale raczej niezbyt długie, całość jest taka gęsta i bardzo świetlista. Myślę, że można to było kupić może w zeszłym roku, a teraz już nie ma sad





kotydworcowe.pl/

ile naddatku przy firanach

Byłam w sklepie aby kupić firany i sprzedajacą tam kobitka zrobiła mi magiel w głowie . Mam karnisz 2m i nie chcę aby firany były tak bardzo gęsto umarszczone na taśmie . Sprzedajaca powiedziła ,ze trzeba wziąść drugie tyle czyli łacznie 4m niezaleznie od rodzaju taśmy – jak dla mnie chyba troszke za dużo .

Podpowiedzcie ile biżecie naddatku kupując firany .

Pozdrawiam

julk_a33

Re: Może mi się wydaje ale..

Też uważam, że jest źle. No ale to pogoń za ceną, nie da się wsadzić dobrych jakościowo składników do czekoladek, jak całość ma w detalu kosztować 20 złotych/kg brutto.

Pamiętam z dzieciństwa smak trufli w czekoladzie. Wielkich, okrągłych, w złotej alumionowej folii. Jak się toto przegryzło, to wnętrze było czarne. Dosłownie. Współczesnych trufli jeść nie mogę, wszędobylskie z Odry są ochydne. Odrobinę dają radę te z Wawela, a najbliżej są trudno dostępne u mnie Buławki (producenta nie znam).

Kasztanki też są głównie słodkie. Nic nie czuć smaku poza cukrem.

Re: za dużo marchwi w kiszonej kapuście

Ja daję ok. 0,5 kg marchwi na 5 kg kapusty. Sok zawsze na początku „rośnie” a potem się wchłania. Możesz ubić mocno kapustę i wtedy powinna być dobra. Zawsze pierwsze trzy dni trzymam w kuchni, codziennie ją „wietrzę” – tzn. mieszam do dna, żeby uleciały gazy. Po trzech dniach jest już ukiszona i zależnie od pory roku wędruje albo do lodówki, albo na taras. Ukiszona musi stać w chłodzie. Nawet mróz jej nie szkodzi. Najwyżej trudniej wyjąć porcję na surówkę.

Re: po zmianach, ale czy udanych?

birbulek napisała:

> 4tuna napisała:

>

> > Birbulek, tylko spokojnie, nie znoszę histeryczek na wynos….

>

>

> Oj,przegięłaś.

>

> No ja nie znoszę tępoty estetycznej.Innej także.EOT

>

No to w tym punkcie się zgadzamy, choć pewnie definicje tępoty, tej i owej rozumiemy

inaczej 😉

Pierwsza przegięłaś – co gdajesz to dostajesz i bardzo cie dziękuję za merytoryczne i

profesjonalne podejście do tematu;)

Problem sąsiedzki

Potrzebuje Waszej pomocy.

Stara kobieta która nie chce niczyjej pomocy i robi wszystko żeby tej pomocy nie otrzymać. Jest już niedołężna, nie wychodzi z domu, zasuszona jak opłatek. Jest sprawna umysłowo tzn ma dobrą pamięć, wyraża się jasno i zrozumiale, bezbłędnie liczy w pamięci.

Do niedawna przez krótki czas pozwalała jednej sąsiadce na pomoc ale znów się rozmyśliła.

Woli korzystać z „pomocy” degeneruchów którzy sztormują jej drzwi kiedy ta ma świeżą emeryturę, obiecują zrobić zakupy i znikają jak sen złoty wraz z jej pieniędzmi by wrócić za miesiąc. I proceder się powtarza.

Sąsiedzi włosy z głowy rwą bo społeczność nie może patrzeć jak kobieta przymiera głodem i brudem jednak nie widzą rozwiązania tej sytuacji.

Kobieta ma dalekich krewnych zamieszkującą z dala od naszej miejscowości jednak odrzuciła ich zainteresowanie.

Jeśli macie jakieś poważne rady to chętnie przyjmę.

Re: Developerzy łapią kontakt z rzeczywistością

poszi napisał:

> [b]To cecha wolnego rynku, który przybliża się do dojrzałości i stabilizacji[/

> b].

>

> Jest dokładnie odwrotnie.

Nie, nie jest dokładnie odwrotnie. Na rynku danego dobra płaci się za konkretne dobro, nie obietnicę jego wyprodukowania. Piszesz o produkcji jednostkowej, powtarzalnej najwyżej w mikroskali, a nie o produkcji masowej. W tym pierwszym przypadku nie można mówić nawet o rynku, którego definicja zakłada względną powtarzalność i jednorodność towaru.

S.



Forowym zwolennikom PO i PiS pod rozwagę.